Odwiedziło nas 23231 osób. Deutsch Version  Deutsch Version  
Nazwa Klasy
Kronika

Data: 02 grudzień 2004 r.
Konkurs

     Natalia, Magda, Kasia i Livia:
     Koncepcje zaczęłyśmy obmyślać dopiero na tydzień przed konkursem. Okazało się, że to jeszcze nie był szczyt naszych możliwości. Ostateczna wizja naszego "występu" powstała na kilka godzin przed rozpoczęciem rywalizacji - 1 grudnia po południu stwierdziłyśmy bowiem, że nasz pomysł trzeba poddać pewnej "transformacji". Dzielnie pracowałyśmy przez całą noc. Bladym świtem ogarnęło nas przerażenie, bo zdałyśmy sobie sprawę, że nasza prezentacja jest w 1/3 nieskończona (nie zdążyłyśmy dograć muzy), nie mówiąc już o tym, że nie zrobiłyśmy ani jednej próby. Dotarłyśmy do Zespołu Szkół Gastronomicznych. Szybka narada w damskiej toalecie i podjęłyśmy męską decyzję - idziemy! Byłyśmy świadome, że ryzyko jest duże, gdyż prezentację miałyśmy tak skonstruowaną, że mogłyśmy się tylko albo bardzo spodobać albo bardzo zbłaźnić...
     Przejdźmy zatem do samego "występu"... Podchodzimy do komputera, wkładamy magiczną płytę z własnoręcznie nagranym wcześniej filmem- główna część naszej prezentacji i bez jego obejrzenia właściwie nie było wiadomo, o co chodzi. No i...stało się! Film nie chodzi! Parę minut później brawurowy występ do piosenki Prodigy "Breath". Spodobałyśmy się! Początkowo zostałyśmy docenione gromkimi brawami publiczności, a kilka godzin później przekonałyśmy się o także dużej sympatii jury - zajęłyśmy II miejsce! Nie sprawdziły się nasze pesymistyczne przewidywania wygłaszane zaraz po występie (problemy techniczne, hm... nie nastroiły nas optymistycznie). Do domu przytaszczyłyśmy wygrane słowniki Ponsa, smycze na klucze i długopisy, ale najważniejsze, że doskonale się razem bawiłyśmy podczas przygotowań do konkursu. Przyniósł nam ogromną satysfakcje:
     Emilia, Asia i Paulina:
     Jako grupa jesteśmy zadowolone z udziału w tym konkursie.Pomimo dużej ilości uczestników impreza przebiegała bardzo sprawnie, a organizatorzy zadbali o to byśmy się nie nudzili- zorganizowali nawet poczęstunek w przerwie.Sądziłyśmy, że nie będzie takiego zainteresowania, jednak Liceum Gastronomicznemu udało, się dotrzeć do wielu ludzi różnych szkół.Wokół siebie czułyśmy atmosferę zdrowej rywalizacji i dzięki temu za rok z przyjemnością postaramy się wziąć w nim udział ponownie.



Data: 07 październik 2004 r.
Wizyta p. Toledo

     Ustalona wcześniej grupa osób z naszej klasy uczestniczyła w wyjątkowej lekcji z udziałem pani Toledo, pana Harmgardta oraz pana_______. Wizyta ta miała na celu sprawdzenie, czy nasza klasa będzie w stanie zdawać za dwa lata egzamin DSD II. Jak się później okazało, sprawdzian przeszliśmy pozytywnie - goście byli pod wrażeniem naszego poziomu znajomości języka niemieckiego po roku nauki w klasie wstępnej.



Data: 14 wrzesień 2004 r.
Wizyta p. Tadeusza Gwiaździńskiego

     Dzisiaj odwiedził naszą klasę Pan Tadeusz Gwiaździński, znany nam dobrze jako prowadzący programu "Domowa Kawiarenka", emitowanego w telewizji Polsat. Nasz gość okazał się miłym, bardzo elokwentnym mężczyzna, który robi OGROMNE wrażenie. Opowiadał on o sobie, o swojej podstawowej pracy przedstawiciela jednej z austriackich firm (bo "Domowa Kawiarenka" to tylko zajęcie dodatkowe), o swoich szkolnych wspomnieniach z czasów, kiedy to jeszcze był uczniem II LO, a także o swojej wielkiej pasji - gotowaniu. Pan Tadeusz m.in. podał nam przepis na tiramisu, przy czym zastrzegł, że tak naprawdę specjalizuje się w daniach obiadowych i drobnych przekąskach. Pod koniec wizyty gość rozdawał nam autografy na przyniesionych w tym celu własnych zdjęciach.



Życie kulturalne naszej klasy

     Nasza klasa prowadzi bogate życie kulturalne. Jesteśmy stałymi bywalcami Teatru im. Stefana Jaracza, który znajduje się w pobliżu budynku naszej szkoły.
     W roku szkolnym 2003/2004 uczestniczyliśmy wspólnie w 8 spektaklach, o bardzo zróżnicowanej tematyce, poczynając od lekkich komedii, kończywszy na sztukach o podłożu politycznym. Naszą przygodę z teatrem rozpoczęliśmy 19.X. spektaklem pt. "Lekcja" Eugene Ilonesco. 5 dni później, 24. X., byliśmy na premierze spektaklu dyplomowego studentów olsztyńskiego Studium Aktorskiego "Młoda Śmierć". Sztuka Grzegorza Nawrockiego okazała się niezwykle kontrowersyjna. 10. XI wybraliśmy się na "Kto się boi Wirginii Woolf", gdzie pojawiły się takie gwiazdy jak Krystyna Janda, Marek Kondrat, Agnieszka Krukowna, czy Szymon Bobrowski. Ponad miesiąc później, dnia 5 grudnia, oglądaliśmy sztukę odgrywaną przez Olafa Lubaszenko i Mariusza Czajkę pt. "Niektóre gatunki orlów". Po nowym roku, 24 stycznia wybraliśmy się na sztukę "O co biega", spektakl komediowy, który wycisną z nas wiele łez. Nie były to jednak łzy wzruszenia, ale szczęścia. Po upływie niecałych dwóch tygodni, 2 lutego oglądaliśmy monodramat Mariana Czarkowskiego, pt. "Normalka". 15 kwietnia, wiele z nas przeżyło swój pierwszy raz z Gombrowiczem. Na deskach teatru pojawiła się sztuka pt. "Ślub". 19. V należał do Fausta Goethego, który zauroczył nas swoim mistycznym, miejscami wręcz paranoicznym klimatem. Była to ostatnia sztuka, na jaką wspólnie wybraliśmy się w klasie OW. Tradycje tą nadal kontynuujemy jako 1F.



Data: 7 maja 2004 r.
Wizyta Ani, która ma już DSDII "w kieszeni"

     Dzisiaj odwiedziła nas uczennica II LO, tegoroczna maturzystka, Ania Myr(ec)ha, która uzyskała bardzo dobry wynik na egzaminie DSDII. Ania opowiadała nam o swoich początkach w języku niemieckim, dalszym toku nauki tego języka, a także o przygotowaniach do egzaminu. Klasa miała wiele pytań do starszej koleżanki. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wizyty, gdyż udało nam się dowiedzieć wielu ciekawych informacji na temat samego egzaminu.



Data: 7 maj 2004 r.
Borussia

     W tym dniu naszą klasę odwiedziły, wraz z dwójką wolontariuszy z Niemiec, przedstawicielki stowarzyszenia "Borussia", zajmującego się m.in. międzynarodową wymianą młodzieży. Podczas tego miłego spotkania mieliśmy okazję dowiedzieć się dokładniej, czym zajmuje się ta organizacja, jak wygląda praca w wolontariacie, jakie warunki trzeba spełnić (jednym z najważniejszych wymogów jest pełnoletność), aby zostać wolontariuszem i wyjechać za granicę, oraz co taki wyjazd może dać. Panie z "Borussi" starały się nas przekonać do współpracy ze stowarzyszeniem. Czy skutecznie? Okaże się, gdy skończymy 18 lat.



Data: 17-18 marzec 2004 r.
Gazeta Olsztyńska

     W tych dniach odwiedziliśmy redakcję Gazety Olsztyńskiej. Pierwszego dnia na wycieczkę udała się grupa II, następnego- grupa I. Wizyta ta miała na celu przede wszystkim przygotowanie nas do kolejnej pracy projektowej, którą ma być wydanie numeru specjalnego polsko- niemieckiej gazetki klasowej. Mamy nadzieję, że po warsztatach udzielonych nam przez p. Artura ………….i p. Pawła Jarząbka uda nam się tego dokonać bez większych trudności. Ci panowie oprowadzali nas po różnych działach gazety, po czym sfinalizowali naszą wycieczkę w drukarni, gdzie wyjaśnili, jak działa maszyna drukarska. Na koniec grupa I otrzymała od p. Jarząbka aktualne egzemplarze "Reportera Olsztyńskiego".



Data: 12 marzec 2004 r.
Willy Brandy Schule

     Dzisiaj naszą klasę odwiedzili goście z Willy Brandt Schule: pan dyrektor, nauczycielka jęz. niemieckiego oraz 6 uczniów. Nasza klasa podzieliła się na 3 grupy, z których każda "miała do dyspozycji" dwóch uczniów z Willy Brandt Schule. Rozmawialiśmy z nimi o różnicach, jakie występują między polskim a niemieckim systemem nauczania. Oni opowiadali nam o swojej szkole, my im o swojej. Chociaż raz mieliśmy już okazję porozmawiać z uczniami Willy Brandt Schule podczas naszej styczniowej i lutowej wizyty w Warszawie, to teraz dowiedzieliśmy się jeszcze wielu interesujących rzeczy.
     Po godzinie zebraliśmy się wszyscy w naszej sali, gdzie grupy wymieniły poglądy i podzieliły się z innymi swymi wnioskami i spostrzeżeniami na temat systemu nauczania w Willy Brandt Schule, czemu bardzo uważnie przysłuchiwał się pan Schädler- dyrektor warszawskiej szkoły. Oczywiście cały czas rozmawialiśmy po niemiecku.
     Po tym spotkaniu 13 wyznaczonych wcześniej osób poszło z naszymi gośćmi na spacer po Starówce. Najpierw odwiedziliśmy przytulne lokale Starego Miasta, w których posililiśmy się trochę, po czym oprowadziliśmy ich po zabytkowej części Olsztyna. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby nasi goście czuli się u nas jak najlepiej i mamy nadzieję, że miło będą wspominać ten słoneczny dzień spędzony w Olsztynie, tak jak my miło wspominamy nasz krótki pobyt w Willy Brandt Schule.



Data: 03 luty 2004 r.
Willy Brandt Schule

     Dzisiaj wybraliśmy się ponownie do Warszawy tylko w zmienionym składzie. Gdy dotarliśmy ok. godz. 8.00 do Willy Brandt Schule podzieliliśmy się na grupy, po czym przydzielono nas do poszczególnych klas. Mieliśmy okazję poznać nie tylko sposób sprawdzenia lekcji w tej szkole, ale także tamtejszych nauczycieli i uczniów. Mogliśmy poczuć panujący tam klimat. Pod koniec naszej wizyty osobiście pożegnał nas dyrektor niemieckiej szkoły i, co było dla nas zaskoczeniem, rozdał małe pamiątki w postaci zeszytów z logo i adresem szkoły, po czym zapowiedział swoją wizytę u nas w II LO.
     Po szkole mieliśmy czas wolny. Odwiedziliśmy centrum handlowe i kino IMAX, gdzie obejrzeliśmy film pt. " Głosy z głębin". Potem już czekała nas tylko droga powrotna do domów.



Data: 16 styczeń 2004 r.
Willy Brandt Schule

     W dzisiejszym dniu odbyła się pierwsza klasowa wycieczka (pomijając obóz integracyjny), która miała charakter zarówno edukacyjny, jak i rekreacyjny. Wyruszyliśmy do niemieckiej szkoły w Warszawie- Willy Brandt Schule. Celem naszego wyjazdy było głównie uczestnictwo w lekcjach np. biologii, historii, jęz. angielskiego prowadzonych oczywiście w jęz. niemieckim. Atmosfera na lekcjach ku naszemu zdziwieniu była bardzo swobodna. Klasy liczyły od 6 do 15 osób. Szkoła niemiecka znacznie różni się od naszej polskiej szkoły. Po zakończonych zajęciach udaliśmy się na krótki odpoczynek. Brandy kinie IMAX obejrzeliśmy bajkę pt. "Mikołaj kontra Bałwanek". Z Willy Brandt Schule wyjechaliśmy radośni i żądni jęz.niemieckiego- powstała idea pozalekcyjnych zajęć konwersacyjnych prowadzonych oczywiście po niemiecku.
     Z wycieczki wróciliśmy usatysfakcjonowani,a przede wszystkim pozbyliśmy się oporów w mówienie, a nawet niektórzy zaczęli myśleć po niemiecku. Chętnie jeszcze raz odwiedzilibyśmy tamtejszą szkołę.



Data: 27 listopad 2003 r.
Quiz

     Dzisiaj odbył się w naszej klasie quiz na temat krajów niemieckojęzycznych. Do finału zakwalifikowali się: Agnieszka Witkowska, Justyna Czerwieniec, Paulina Solińska, Karolina Leśniewska, Emilia Macuta, Kasia Kozak i Igor Chmieliński. Oprócz reszty klasy i jury, w którego skład wchodziła p. Aniela Dec i p. Herbert Kettner, na finał zaproszono specjalnych gości, a mianowicie p. dyr. B. Szwałek oraz p. Yerwooda- współwłaściciel szkoły językowej English Perfect, która jest sponsorem prawie wszystkich nagród, z wyjątkiem II. miejsca. Każdy z finalistów musiał odpowiedzieć na 5 pytań, które związane były z różnymi legendami. Wyniki ogłosiła p. Dec:
  • I miejsce - Emilia Macuta
  • II miejsce - Igor Chmieliński
  • III miejsce - Justyna Czerwieniec
  • IV miejsce - Paulina Solińska
  • V miejsce - Karolina Leśniewska
  • VI miejsce - Kasia Kozak
  • VII miejsce - Agnieszka Witkowska

Data: 10 październik 2003 r.
Die Gäste aus Deutschland

     10 października 2003 roku grupę I odwiedzili studenci z Niemiec. Lekcja niemieckiego przerodziła się w dyskusję z naszymi gośćmi. Opowiedzieli nam o sobie, swoich studiach, a także o swoich rodzinnych miejscowościach. Na nasze pytanie na temat wrażeń z pobytu w Polsce odpowiedzieli, że są bardzo zadowoleni, a szczególnie oczarował ich Gdańsk. Rozmawialiśmy również o naszych doświadczeniach w nauce języka niemieckiego oraz o różnicach między polskim, a niemieckim systemem nauczania. Spotkanie to wspominamy bardzo miło. Oczywiście nie omieszkaliśmy ponownie zaprosić gości do nas przy okazji ich kolejnego pobytu w Olsztynie.



Data: wrzesień 2005 r.
Nasze spotkanie ze Steffenem Möllerem

     Niedawno klasa O "W" uczestniczyła w jednoosobowym kabarecie poprowadzonym przez aktora Steffena Möllera - występującym także w programie "Europa da się lubić". Steffen Möller, w sposób żartobliwy, opowiedział nam o początku swojego aktorstwa, przyjeździe do Polski i nauce języka polskiego, która nie była łatwa. Myślę, że ten znany aktor oraz kabareciarz jest przede wszystkim niezwykłym człowiekiem. Zupełnie innym niż większość znanych osobistości. Nie zmieniły go sława, kariera, pieniądze. Jest on przyjaźnie nastawiony do swoich fanów i otwarty na wszelki propozycje. To aktor z dużym poczuciem humoru.